Kategorie bloga

Polecam

Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

Witam wakacyjnie! :) Obiecałam Wam nowości, ale na razie tylko fotograficzna zapowiedź tego co się szyje. A szyje się, a właściwie już pikuje, duża narzuta dla wyjątkowo romantycznej duszyczki ;) Nie będzie to patchwork, ale ta narzuta szyta jest z pięknej gatunkowo bawełny w angielskie róże i pikowana gęstym, ozdobnym ściegiem przez trzy warstwy materiału. Do kompletu są już uszyte różyczkowe serwetki na stoliki i komódki, więc zapowiada się różyczkowy zawrót głowy :)

IMG_6320IMG_6331IMG_6328

A w międzyczasie, tak na szybko, powstał jeszcze komplecik podkładek stołowych. Ten wzór już kiedyś pokazywałam, ale jeśli ktoś przeoczył, to proszę ;))

IMG_6299

Niedługo postaram się pokazać gotowy, różany komplecik.

 

No i komplecik już jest :)

IMG_6403IMG_6401-001 narzuta

IMG_6388 jedna z szytych na wymiar serwetek

IMG_6364IMG_6367 i dodatkowy komplecik podkładek stołowych, uszyty z resztek :)

A od wczoraj, dla „odreagowania” nadmiaru różowości, szyję granatowy bieżnik :) Topik już jest uszyty, ale chciała bym dla odmiany (od silikonowej owaty) zrobić wypełnienie bawełniane, więc aby go wykończyć muszę poczekać kilka dni na dostawę :) A w myślach przymierzam się już do narzuty… ot i taka oto najbliższa przyszłość w Szyciowisku.  Zapraszam!

Pozdrawiam Was serdecznie i miłych wakacji życzę! :))

 

 

Dzień dobry wszystkim odwiedzającym tego bloga! :)

Znów mnie tu długo nie było, ale przez ostatni miesiąc moja ulubiona maszyna miała awarię i przebywała w serwisie gwarancyjnym. Strasznie długo to trwało, bo trzeba było czekać na jakąś brakującą część, więc chcąc nie chcąc miałam dłuuugi, przymusowy i zupełnie nieplanowany urlop. Dobry czas, by np. uporządkować szmatki? Bardzo dobry, ale cóż… nie do końca się udało ;)

Za to udało się zrobić trochę porządków w zdjęciach zgromadzonych w komputerze. No i te porządki przypomniały mi jedne z moich pierwszych prac :) Uczyłam się szyć na dużych formatach. Od razu na głęboka wodę skoczyłam biorąc się za narzuty, a co? ;))

Te zdjęcia są dość kiepskiej jakości, za co z góry przepraszam, ale robiłam je starym telefonem i nic więcej się z nich nie dało wycisnąć. Teraz fotografuję dokumentacyjnie prawie wszystko co tkam lub szyje. Wtedy nie myślałam jeszcze, że taka dokumentacja może się do czegoś przydać.

DSC02452

To jest narzuta tematyczna dla chłopca, którego pasją jest piłka nożna. Niestety, nie zrobiłam zdjęcia gotowej narzuty, tu widać top w trakcie pracy. Wszystkie elementy to naszyte aplikacje (częściowo jeszcze na szpilkach)

IMG_2037IMG_2017

A na tych zdjęciach narzuta już skończona, ale teraz z pewnością bym ją przepikowała bardziej, niż tylko w szwach. Szkoda, że już na to za późno, bo bardzo jestem ciekawa jak by wyglądała… Te wszystkie elementy to też aplikacje, a kolory są lekko przekłamane.

To tyle wspomnień. Niedługo wrócę z nowościami! ;))

Mam dziś trochę luzu, gdyż maszyna do szycia pojechała na rekonwalescencję do serwisu ;) Zajęłam się więc rzeczami zaległymi… Najprzyjemniejszą z nich było ubranie mojego kuchennego okna w nowe zazdrostki. Dostałam je od Grażynki z „Kramu z tradycjami” w ramach tzw. szyciowej „wymianki”.

„Kram z tradycjami” to miejsce absolutnie magiczne, niezwykłe i godne polecenia! Zaglądajcie :))

http://www.kramztradycjami.pl/Kram/

A moje „nowe” kuchenne okno wygląda teraz tak:

IMG_6225IMG_6226IMG_6239IMG_6258IMG_6260IMG_6269

Fotografowanie białych firaneczek na tle okna w słoneczny dzień to spore wyzwanie dla fotografa-amatora! Większość zrobionych zdjęć trafiła do kosza, ale na kilku co nieco widać :) Cudny jest ten mały, niebieski haft opoczyński i pięknie komponuje się z ozdobioną haftem angielskim falbanką. Całość jest absolutnie zachwycająca!  Grażynko, dziękuję! :)

 

 

 

Po ostatnio szytych bliźniaczych narzutach pozostało mi trochę ładnych szmatek w kwiatuszki, między innymi przepięknej urody materiał w kwiaty kwitnącej jabłonki. Nie mogłam się oprzeć i powstała z nich patchworkowa poszewka na poduszeczkę. To prezent dla kogoś wyjątkowego, mam nadzieję, że sprawi miłą niespodziankę :)

Poszewka ma wymiary 75cm x 55cm (wewnątrz 65cm x 45cm) Wierzch jest patchworkowy, przepikowany ozdobnie przez trzy warstwy materiału (w środku ocieplina silikonowa) Spodnia strona to brudnoróżowa bawełna w kropeczki.

Całość jest słodka i wygląda tak oto:

IMG_6198IMG_6200IMG_6193IMG_6206

Jak Wam się podoba? :))

Pozdrawiam serdecznie i znów znikam na dłuższy czas, gdyż moja maszyna wymaga wizyty serwisie i nie mam pojęcia jak długo to potrwa… oby szybko! :)

 

:-) Jakiś czas temu spodobał się komuś mój pierwszy, lub jeden z pierwszych, uszytych przeze mnie patchworków. Zostałam zmobilizowana do uszycia jego repliki i to w wersji zdublowanej, ale ze względu na niedostępność tamtych tkanin (pochodzących wtedy głównie z odzysku lub jakichś starych, bliżej nie określonych zapasów) te nowe patchworki uszyłam z nowoczesnej, patchworkowej bawełny.

Wzory tych tkanin są podobne do pierwowzoru, czyli bawełna w stylizowane kwiaty, tonacja też jest podobna, ale zdecydowanie przyjemniej się teraz szyło! :) I tylko żałowałam, że te kwadraciki pikowane były wtedy jedynie w szwach, bo chętnie  dołożyła bym teraz jakieś odrobinkę ciekawsze pikowanie… ;)

Ach, pochwalę się Wam, że dostałam wczoraj niezwykły prezent! Całą książeczkę przecudnych wzorów pikowań!  Jestem zachwycona! :) Zostaje tylko szyć, szyć, szyć, by je wszystkie wypróbować ;))  Bogusia, Krysia, dziękuję Wam bardzo! Cudna niespodzianka! <3 :))

Narzuty patchworkowe w nowej wersji prezentują się tak :

IMG_6130IMG_6123IMG_6115IMG_6119IMG_6151

Obie narzuty patchworkowe mają wymiary 240cm x 130cm,

patchworkowe poszewki na poduszkę to 50cm x 70cm.

Uszyte są z bawełny 100%, wypełnienie z włókniny silikonowej.

 

Oto niedawno uszyty komplecik składający się z narzuty na łóżko i zasłon z motywami lotniczymi. Wszystko uszyte z bawełnianego płótna. Wkład narzuty również jest bawełniany. Elementy lotniczej dekoracji i litery to aplikacja. Wzór tego kompletu został mi powierzony do uszycia, nie jestem jego autorką.

Narzuta ma wymiary 240cm x 140cm, jest przepikowana w rąby stanowiące przedłużenia linii skośnych z wzoru.

Zasłony szyte są na okno o szer. 180cm i wys. 240cm.

Trochę zabawy miałam z zasłonkami, gdyż naszyta aplikacja wymusiła dołożenie po lewej stronie podszewki. Nie jest to bardzo trudne do uszycia, kiedy się dysponuje dużym stołem, lub choćby dużą powierzchnią wolnej podłogi. Obie warstwy zasłonek powinny być idealnie rozciągnięte na płaskiej powierzchni i dopasowane, by uniknąć po uszyciu nierówności i niechcianych fałdek… udało się, uff! ;)

Dużym wyzwaniem było też zrobienie w miarę dobrych fotek, tak by uniknąć zbyt dużych kontrastów lub całkowitego prześwietlenia części zdjęcia z białą zasłonką na tle słonecznego okna balkonowego. Efekt tych zmagań nie jest idealny  ;) i wygląda tak:

IMG_6040IMG_6036IMG_6055IMG_6067IMG_6066IMG_6065IMG_6047

 

 

Jak to możliwe, że tak długo mnie tu nie było?! :0  Czy jeszcze o mnie pamiętacie? ;)) Cały czas w Szyciowisku coś się działo, ale raczej tylko powtórki dawniej uszytych rzeczy, niewiele nowości…

Jedyna nowość to żółte tulipany na podkładkach stołowych. Wiosna mobilizuje ;)

IMG_5863IMG_5942IMG_5877

Podkładki szyłam podobnie jak te z czerwonymi makami.

http://blog.szyciowisko.pl/makowe-podkladki-2

Różnią się od nich jedynie aplikacją. A w głowie powstają już pomysły na inne kwiatki ;)

…ale o tym na razie cicho sza… ;))

Za oknem szaro i buro, a w Szyciowisku szaro i pudrowo ;)

(Coś te szarości trzymają się mnie od dłuższego czasu…)

Aktualnie aplikują się literki na pościeli, oczywiście, że szarej! A wygląda to tak:

IMG_5787IMG_5789-001

Literki podkleiłam zwykłą flizeliną, by uniknąć zmarszczeń, ale tak naprawdę to lepsza była by flizelina dwustronnie klejąca, by nie trzeba było aż tak bardzo uważać na wszelkie przesunięcia tych malutkich kawałeczków materiału. No cóż, następnym razem będę sprytniejsza! ;)

Pościel będzie prezentem… mam nadzieję, że spodoba się obdarowanym :))

 

Dostałam niedawno dwie piękne bawełniane tkaniny w odcieniach delikatnych, pastelowych szarości i brudnego wrzosu. Miał z nich powstać patchworkowy obrus. Tkaniny były tak śliczne same w sobie, że aż żal było ciąć ;)

No, ale pocięłam, pocięłam! :)) Dołożyłam do nich jeszcze gładką wrzosową i popielatą bawełnę, a w efekcie powstał elegancki pasiaczek w angielskim stylu.

Podoba Wam się? Bo mnie bardzo… Naprawdę! :))

IMG_5657-001IMG_5637-001IMG_5646-001

Tu zdjęcie robocze, jeszcze bez lamówki, ale strasznie byłam ciekawa, jak będzie wyglądał na stole :)

IMG_5632

No i przygotowania do pakowania :))

IMG_5664-001

Obrus ma wymiary 120cm x 200cm. W środku jest cieniutka warstwa włókniny silikonowej, a spód to bawełna w szare kropeczki. Całość oczywiście gęsto przepikowana.

edytowano:

A tu jeszcze kilka zdjęć zrobionych w lepszych warunkach, bo wreszcie dziś, po kilku pochmurnych dniach, pokazało się słońce! :))

IMG_5760IMG_5763IMG_5749IMG_5713IMG_5734IMG_5740IMG_5713-001

 

 

Długo to trwało, ale wreszcie jest! Zeszycie razem 1908 elementów, potem wypikowanie niemal każdego z nich osobno dookoła dało mi się trochę we znaki… Ramiona mdlały, a pracy przez długie godziny niemal nie ubywało ;) Natomiast efekt tej pracy jest taki, jak na załączonych zdjęciach. Chętnie dowiem się, jak Wam się podoba ta szara, patchworkowa narzuta..? Komentarze bardzo mile widziane! ;))

Pierwsze dwa zdjęcia to początek pikowania patchworkowej „kanapki”. Moja Janomka świetnie sobie z taką dużą powierzchnią roboczą daje radę. Ja natomiast chyba powinnam odwiedzić siłownię ;)

IMG_5541IMG_5540

 

Reszta zdjęć przedstawia już uszytą narzutę.

IMG_5603IMG_5595IMG_5588

IMG_5581IMG_5560IMG_5554

Narzuta ma wymiary 170cm x 220cm. Uszyłam ją z bawełnianych tkanin z wypełnieniem z włókniny silikonowej. Całość przepikowana ozdobnie przez trzy warstwy materiału.