Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

Aktualności

Żółte maki to najnowsza wersja podkładek stołowych, tym razem w komplecie z bieżnikiem. Powstały dla miłośniczki żółtych maczków. Podobają się Wam? Bardzo jestem tego ciekawa… ;) Wiem już, że spodobały się ich nowej właścicielce! To fantastyczne uczucie dowiedzieć się, że ktoś się cieszy! I to tak pięknie jak Helenka :))

żółte maki, bieżnik i podkładkiżółte maki, patchworkowy bieżnik i podkładki stołowe

Komplecik ten, „żółte maki, bieżnik i podkładki stołowe” uszyłam jak zwykle metodą patchworkową, z mojej ulubionej bawełny w kropeczki. Aplikacja makowa jest naszyta (użyłam nici Gutermann uniwersalnych Mara 120) W środek włożyłam ocieplinę poliestrową igłowaną, która się idealnie sprawdza w takich projektach. Jest bardzo wygodna w szyciu i łatwa w późniejszym użytkowaniu podkładek (bez obaw można je prać) Oczywiście wszystko przepikowałam ozdobnie przez trzy warstwy „kanapki”.

Bieżnik ma wymiary 35cm x 105cm, podkładki tym razem są malutkie, (by razem zmieściły się na dość małym stole) mają wymiary 23cm x 32cm.

Do kompletu powstały jeszcze dwie poszewki na poduszki, również patchworkowe, ale zamiast maczków, mają żółte kwadraciki. Wyglądają, o tak: :))

patchworkowa poszewka na jasiekpatchworkowa poszewka na jasiek

patchworkowa poszewka na jasiekpatchworkowa poszewka na jasiek

patchworkowa poszewka na jasiekpatchworkowa poszewka na jasiek

Jasieczki maja wymiary 42cm x 42cm, przód jest patchworkowy, plecki z jednolitego materiału w ciemnoszare kropeczki. Poduszki zapinane są na zamek błyskawiczny. Obie wykończone są lamówkami, ale w dwóch różnych odcieniach szarości.

Myślę, że takie żółte elementy wspaniale ociepla i rozjaśnią każdy pochmurny, zimowy dzień :)

To tyle chciałam Wam dziś pokazać. Żółte maki zamieniam teraz na żółte tulipany, więc wszystko wskazuje na to, że energetyczna moc tej barwy nie opuści mnie w najbliższych dniach :)

 

 

 

 

Te mocno jaskrawe serwetki patchworkowe uszyłam dla pewnej miłośniczki właśnie takich mocnych kolorów.

(kliknij, aby powiększyć zdjęcia)

Uszyłam je z bawełnianych tkanin z wypełnieniem również bawełnianym, spód to białe płótno. Przepikowałam ozdobnym ściegiem przez trzy warstwy materiałów i wykończyłam amarantową lamówka w białe kropeczki.

Powiem szczerze, że zrobienie dobrych kolorystycznie zdjęć takim intensywnym kolorom jest bardzo trudne. Zieleń, jakiej użyłam, w naturze jest mniej intensywna niż na zdjęciach. Być może połączenie jej z amarantowym różem sprawiło, że matryca w aparacie odmówiła mi współpracy… ;)  W każdym razie w naturze kolory te zdecydowanie bardziej ze sobą współgrają… choć to zestawienie i tak wydaje mi się mocno ryzykowne :) A Wy co o nim myślicie?

serwetki patchworkowe

 

 

Uszyta z bawełnianych tkanin, makatka sensoryczna „motoryzacyjna”, to prezent świąteczny dla małego chłopca, więc musiała być gotowa na czas. Kilka zarwanych nocek i oto jest! ;) Szyłam tę makatkę mieszaną metodą: patchworku, aplikacji oraz „techniki własnej”. I to właśnie owa „technika własna” dostarczyła mi najwięcej emocji i fantastycznej zabawy przy tworzeniu tej pracy ;)

Makatka sensoryczna

 

 

kliknij, aby powiększyć zdjęcia

 

Ponieważ jest to nie tylko ozdoba pokoju dziecka, ale również zabawka edukacyjna, to kilka elementów jest ruchomych. Użyłam mocowania na rzepy (samochód, koła, światła) lub tasiemkę, po której może się przesuwać drugi samochodzik. Jest też otwierana klapa samochodu, a pod nią kilka filcowych „śrub” do „odkręcenia” kluczem filcowym. Dystrybutor paliwa ma zawieszony na tasiemce, ruchomy element do nalewania paliwa. W garażu stoi samochód (widoczny tył, kieszonka zamiast bagażnika) Dwa pozostałe samochody również mają kieszonki „bagażowe”. Drzwi garażu są otwierane. Po lewej stronie, na dole makatki, są trzy spore kieszenie. Włożyłam w nie narzędzia zrobione z filcu, ale zapewne kiedyś znajdą się tam inne skarby ;)) I o to chodzi!

Gotowa makatka ma wymiary 100cm x 160cm (+ szelki)

Uszyta jest z bawełnianych tkanin z wypełnieniem z ociepliny bawełnianej.

Szyłam niedawno patchworkową narzutę-siedzisko na narożną kanapę. Wytyczne, jakie otrzymałam to: ma być sielsko, swojsko, w kratkę. No to powstała narzutka „kratka w kratkę” :) Mam nadzieję, że jest wystarczająco sielska… i że nowa właścicielka z przyjemnością podmieni na nią zalegający na kanapie kocyk ;) Na razie wiem, że Wnuczce, która ją dla Babci zamówiła, narzutka się spodobała, reszta okaże się w Wigilijny Wieczór, podczas rozpakowywania prezentów :) Ach, ta magia Świąt…

Narzuta uszyta oczywiście z bawełny, wypełnienie to włóknina silikonowa. Całość przepikowałam przez trzy warstwy materiału zakochanym trzmielem i wykończyłam lamówką.

Było trochę problemu z wszyciem lamówki na tym wewnętrznym kącie prostym, ale to jakoś „rozgryzłam” ;) Gdyby ktoś potrzebował porady (bo nie tak łatwo o nią w sieci, sprawdziłam) to piszcie śmiało, podpowiem! :))

A teraz fotki. Proszę bardzo :)

narzuta-siedzisko na kanapę narożnąpatchworkowa narzuta na kanapę narożnąimg_7067img_7072

Narzuta patchworkowa Indiańska jesień to narzuta, którą niedawno uszyłam dla 8-letniej dziewczynki. Mała bardzo lubi ciepłe kolorki i spodobała jej się narzuta „indiańskie lato”, którą uszyłam już bardzo dawno temu (3 lata temu, właśnie sprawdziłam)

a można ją zobaczyć tu:

Narzuta patchworkowa – Indiańskie lato :)

Najnowsza moja praca powstała z pięknych bawełnianych tkanin w intensywnych, jesiennych kolorach, wypełnienie poliestrowe igłowane, spodnia strona to bawełna w kolorze waniliowym.

Z pikowaniem nie szalałam zbyt mocno ;) Przepikowałam w szwach, oraz dodałam symboliczne płatko-kwiatki w środkowym panelu. Wyszło lekko i delikatnie. Mocniej przepikowałam jedynie szlaczek okalający środkowy panel. Chciałam uwypuklić listki i to się udało dokładnie tak jak chciałam.

Narzuta dotarła już do nowej właścicielki i podobno się spodobała, więc wielkie UFF! ;))

Dla dokumentacyjnego porządku, gdyby ktoś był ciekawy lub marzył o podobnej ;))  podam Wam jej wymiary: 205cm x 145cm

A całość wygląda tak:

img_6882img_6910img_6933

img_6912img_6916

 

Pokaż Wam dziś bieżnik z aplikacją maki, jaki ostatnio uszyłam.

Zrobiłam kiedyś makowe podkładki, które można zobaczyć tu:

Podkładki z aplikacją Maki

Maczki spodobały się Pani Beacie i specjalnie dla niej, na prezent dla kogoś bliskiego, uszyłam bieżnik z taką aplikacją. Uszyłam go z bawełny w kolorze ecru, bo tak miało być ;) Wypełnienie bawełniane, spodnia strona to beżowa bawełna, a całość przepikowana lotem trzmiela.

Bieżnik ma wymiary 107cm x 45cm

Bieżnik z aplikacją maki

Bieżnik maki

Bieżnik z aplikacją maki

Podkładki stołowe West-terier

Parę dni temu ktoś zapytał, czy uszyję podkładki stołowe z wizerunkiem pieska? No, jak nie uszyję!?Uszyję! Tym bardziej, że cel jest szczytny, gdyż podkładki mają być wystawione na bazarku, z którego dochód przeznaczony jest na pomaganie i ratowanie psów rasy West Highland White Terrier.

No i powstał komplecik czterech podkładek z aplikacją Westa.

Podkładki mają wymiary 39 x 51cm. Uszyte są z bawełny w moje ulubione szare groszki, w środku ocieplina silikonowa o gramaturze 150, a pikowanie „zakochanym trzmielem” przez trzy warstwy materiału. No i oczywiście podkładki wykończone są lamówką.

Mam nadzieję, że spodobają się komuś, kto da za nie dobrą cenę, a tym samym zapewnią jedzonko jakiemuś pieskowi :)

img_6582img_6575img_6580

Lubicie klasykę? Ja lubię. Uszyłam dziś bardzo klasyczne podkładki stołowe, w kolorze ecru, wykończone czekoladowym brązem. I jest to już drugi dziś wpis na blogu, to niebywałe! ;) Ale z „kronikarskiego obowiązku” chcę Wam pokazać prościutkie podkładki uszyte z pięknej bawełny, wykończone brązową lamówką w kropeczki, wypełnienie również bawełniane. Całą ozdobę robi tu pikowanie lotem trzmiela. :D A jak mawia moja znajoma, jest to lot zakochanego trzmiela… i to określenie bardzo, ale to bardzo mi się podoba! ;))

patchworkowe, klasyczne podkładki stołowe

podkładki stołowe

klasyczne patchworkowe podkładki stołowe

podkładki stołowe

Dostałam kiedyś prześliczne kawałki patchworkowej bawełny w dwóch odcieniach, już pociętej na kwadraty. Jakiś czas leżały, bo nie chciałam ich zepsuć nieprzemyślanym wzorem czy połączeniem. W końcu doszłam do wniosku, że najprościej znaczy najlepiej ;) i tym sposobem powstał bieżnik patchworkowy w szachownicę granatowo-beżową. Bardzo mi się podobają te delikatne motylki połączone z subtelnym motywem roślinnym, a i sam bieżnik w tej wersji, moim zdaniem jest sympatyczny… ;) Też tak myślicie? :D

Bieżnik ma wymiary 51 x 104cm

Uszyty jest z trzech warstw materiału i przepikowany ozdobnie.

Spodnia strona to urocza bawełna w niebieskie kropeczki, środek to wypełnienie bawełniane.

patchworkowy bieżnik "szachownica"

bieżnik patchworkowy „szachownica”

img_6498img_6467

Witam wakacyjnie! :) Obiecałam Wam nowości, ale na razie tylko fotograficzna zapowiedź tego co się szyje. A szyje się, a właściwie już pikuje, duża narzuta dla wyjątkowo romantycznej duszyczki ;) Nie będzie to patchwork, ale ta narzuta szyta jest z pięknej gatunkowo bawełny w angielskie róże i pikowana gęstym, ozdobnym ściegiem przez trzy warstwy materiału. Do kompletu są już uszyte różyczkowe serwetki na stoliki i komódki, więc zapowiada się różyczkowy zawrót głowy :)

IMG_6320IMG_6331IMG_6328

A w międzyczasie, tak na szybko, powstał jeszcze komplecik podkładek stołowych. Ten wzór już kiedyś pokazywałam, ale jeśli ktoś przeoczył, to proszę ;))

IMG_6299

Niedługo postaram się pokazać gotowy, różany komplecik.

 

No i komplecik już jest :)

IMG_6403IMG_6401-001 narzuta

IMG_6388 jedna z szytych na wymiar serwetek

IMG_6364IMG_6367 i dodatkowy komplecik podkładek stołowych, uszyty z resztek :)

A od wczoraj, dla „odreagowania” nadmiaru różowości, szyję granatowy bieżnik :) Topik już jest uszyty, ale chciała bym dla odmiany (od silikonowej owaty) zrobić wypełnienie bawełniane, więc aby go wykończyć muszę poczekać kilka dni na dostawę :) A w myślach przymierzam się już do narzuty… ot i taka oto najbliższa przyszłość w Szyciowisku.  Zapraszam!

Pozdrawiam Was serdecznie i miłych wakacji życzę! :))