Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

 

 

Aktualnie w pracowni rozpoczęły się prace nad narzutą dla fantastycznej kobiety! :) Sama jestem ciekawa co powstanie z tych kolorowych szmatek. Projekt jest już w mojej głowie i na kartkach w szkicowniku, ale połączenie żywych tkanin w nową całość to zawsze niespodzianka, często daleko odbiegająca od planów i zamierzeń.

Wycinam więc i układam, przymierzam i coś zmieniam, tak aby wszystko dopasować, aby wszystko grało i aby efekt końcowy cieszył oczy.
Od kilku dni zaprzyjaźniam się też ze swoją nowiutką maszyną do szycia. Uczę się i poznaję jej możliwości.

Przesiadka z maszyny mechanicznej na komputerowe, naszpikowane elektroniką cacko, to fantastyczna zabawa!

Choć zapewne takie absolutnie swobodne poczucie się w pracy tą maszyną zajmie mi jeszcze trochę czasu.

Na ten moment czeka cierpliwie przygotowana już tylko do obszycia i przepikowania jesienna narzuta na pojedyncze łóżko, cieplutki jesienny pled. Niebawem będzie dostępna w sklepiku szyciowisko.pl

A teraz tylko trochę zdjęć. Jeśli komuś się podoba, można rezerwować ;)

IMG_8981IMG_8990IMG_8988IMG_8974IMG_8973IMG_9450

13 odpowiedzi na „Prace nad nową narzutą

    • admin pisze:

      Dziękuję, Grażynko! :)) Niestety, jeszcze nie miałam czasu jej skończyć.
      Bardzo dużo się u mnie teraz dzieje, czasem nie wiem w co łapki wsadzić ;) Jeszcze parę dni takiej gonitwy, a później, już ze spokojną głową, wypróbuję górny transport w swojej nowej maszynie :)
      Oczywiście pochwalę się, jak przepikuję!

  • grazynkakk pisze:

    No tak… znam ten ból wyścigu z czasem. Tyle chciałoby się zrobić, a doba ma tylko 24 godziny… Czekam więc spokojnie na to, aż skończysz narzutę. A na bloga będę sobie od czasu do czasu zaglądać, bo podoba mi się tutaj:)

    • admin pisze:

      Kasiu, spód będzie uszyty z bawełnianej surówki w naturalnym kolorze ecru.
      Wypełnienie z ociepliny poliestrowej a całość przepikowana przez trzy warstwy, więc będzie mięciutko i puchato :)
      Zadałaś dość trudne pytanie… Nie potrafię wyliczyć ilości godzin spędzonych przy szyciu tej narzuty, gdyż natrafiło to szycie na bardzo burzliwy czas ;)
      Szyłam z „doskoku”, więcej było przerw niż szycia. Ale ten trudny czas już na szczęście dobiega końca i mam nadzieję, że już niebawem będę mogła skupić się na pracy o wiele mocniej… :))
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

  • Kasia pisze:

    Mam nadzieję, że wkrótce zamieścisz zdjęcie skończonej narzuty:) Trzymam kciuki, aby ten trudny czas minął jak najszybciej. Takie fajne rzeczy szyjesz:)) .Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge