Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

patchwork

Dokończyłam dziś szycie tego, przed rokiem zaczętego topu i tylko takim cudem, w tak szybkim tempie udało mi się uszyć tę nową, patchworkową narzutę – Szmaragdowa :) Tak ją nazwałam… ciekawe czemu? ;))

Uszyta jest z pięknych bawełnianych tkanin,  m.in. firmy Moda z zaprojektowanej przez studio Basic Grey kolekcji Jovial, Kona Roberta Kaufmana, oraz wplecionych między nie kawałków batiku… Wypełnienie to włóknina poliestrowa igłowana, spodnia strona również bawełenka w kolorze szaro-oliwkowym. Przepikowałam całość tym razem inaczej niż zwykle, ale lot trzmiela nijak mi tu nie pasował.

Narzuta jest szyta na podwójne łóżko, ma wymiary 2,2m x 1,9m

 

 

 

To było prawdziwe wyzwanie i test na cierpliwość ;) Patchworkowe pasiaki.

Ogromna ilość cieniutkich paseczków i mnóstwo czasu poświęconego na ich zszycie, a w efekcie powstały dwa komplety patchworkowych zasłonek i lambrekinów. Docelowo mają ozdobić wykuszowe okna na poddaszu. Wydaje mi się, że to idealne miejsce dla takich projektów :))

Zasłonki mają wymiary 1m x 2m Uszyte są z bawełnianych tkanin, na bawełnianej podszewce i dodatkowo przepikowane lotem trzmiela po całości. Pomyślałam sobie, że takie pikowanie wzmocni i ustabilizuje wewnętrzne szwy, aby po praniu nie było problemu z ich rozprasowaniem.

Lambrekiny mają wymiary 175cm x 40cm. Użyłam bawełny oraz włókniny poliestrowej igłowanej jako wypełnienia. Całość również przepikowana.

Prezentują się tak oto:

A żeby zasłonki nie czuły się na tym poddaszu osamotnione, to do kompletu powstały 4 pasiaste poduchy! :D

Wymiary poduszek to 75cm x 45cm. Uszyte z tych samych tkanin co zasłonki, z wypełnieniem poliestrowym igłowanym i podobnie przepikowane. Tył uszyty z gładkiej bawełny w kolorze cielistym. Poduszki zapinane są na zamki błyskawiczne. Całość wykończona dwukolorową lamówką.

Wyglądają tak:

 

 

W Szyciowisku praca wre, choć wszystko wskazuje na to, że na dłuższy czas utknęłam przy zszywaniu paseczków na nowy, dość duży projekt. Jeszcze nie ma się czym chwalić, więc zdjęć na razie nie będzie. Za to przywołam tu, z nadzieją, że kiedyś w końcu doczeka się realizacji, „zapomnianego” już niemal ufoka :))

Zdjęcie pochodzi z czasów zszywania tej kompozycji, czyli niemal sprzed roku!  Aktualnie topik jest już pozszywany i gotowy czeka na swoją kolej do kanapkowania i pikowania. Jak tylko się doczeka, to oczywiście pokażę! :))

Teraz trzymajcie kciuki za paseczki, bo koncepcja na nie zmienia mi się w tempie, które nie wróży szybkiego finału ;)

 

 Ostatnio pracowałam nad uszyciem tej pastelowej narzuty patchworkowej w przymglonych odcieniach błękitu i różu uzupełnionych szarością. Największym wyzwaniem był dobór materiałów, bo chodziło o to by uzyskać efekt „przymglony”. Mam nadzieję, że to się udało ;) Znalazłam i wykorzystałam tu bardzo piękny materiał o wzorze hortensji w ciekawym, niemęczącym wzroku odcieniu różu. Niebieska bawełna to pocięty na kwadraty panel przedstawiający jakiś, w sumie nieciekawy obrazek. Kupiłam go kiedyś właśnie ze względu na ten cieniowany, przydymiony odcień niebieskiego koloru. Teraz bardzo mi się przydał tamten kompulsywny zakup. Warto było! ;) Całość dopełniły solidy w odcieniach różu, błękitu i szarości, oraz trochę popielatych kropeczek.

Wzór narzuty miał być prosty, z kwadratów urozmaiconych ozdobnymi wstawkami. Powstały wiatraczki wplecione w kompozycję z kwadratów.

Na facebooku ktoś tę kompozycję pięknie skomentował: „Bardzo precyzyjnie poukładany nieporządek  „

Dziękuję Maju! :)) O to chodziło!

Ta pastelowa narzuta patchworkowa uszyta jest z bawełnianych tkanin z bawełnianym wypełnieniem. Przepikowana w szwach i po przekątnej kwadratów z dodatkowym, ozdobnym pikowaniem ramek otaczających wiatraczki. Wybrałam tu bąbelki, bo bardzo je lubię i uznałam, że będą świetnie pasowały, przełamując ostrość wzoru ułożonego z kwadratów i trójkątów.

Wymiary narzuty to 190cm x 200cm

 

Szyłam niedawno patchworkową narzutę-siedzisko na narożną kanapę. Wytyczne, jakie otrzymałam to: ma być sielsko, swojsko, w kratkę. No to powstała narzutka „kratka w kratkę” :) Mam nadzieję, że jest wystarczająco sielska… i że nowa właścicielka z przyjemnością podmieni na nią zalegający na kanapie kocyk ;) Na razie wiem, że Wnuczce, która ją dla Babci zamówiła, narzutka się spodobała, reszta okaże się w Wigilijny Wieczór, podczas rozpakowywania prezentów :) Ach, ta magia Świąt…

Narzuta uszyta oczywiście z bawełny, wypełnienie to włóknina silikonowa. Całość przepikowałam przez trzy warstwy materiału zakochanym trzmielem i wykończyłam lamówką.

Było trochę problemu z wszyciem lamówki na tym wewnętrznym kącie prostym, ale to jakoś „rozgryzłam” ;) Gdyby ktoś potrzebował porady (bo nie tak łatwo o nią w sieci, sprawdziłam) to piszcie śmiało, podpowiem! :))

A teraz fotki. Proszę bardzo :)

narzuta-siedzisko na kanapę narożnąpatchworkowa narzuta na kanapę narożnąimg_7067img_7072

Narzuta patchworkowa Indiańska jesień to narzuta, którą niedawno uszyłam dla 8-letniej dziewczynki. Mała bardzo lubi ciepłe kolorki i spodobała jej się narzuta „indiańskie lato”, którą uszyłam już bardzo dawno temu (3 lata temu, właśnie sprawdziłam)

a można ją zobaczyć tu:

Narzuta patchworkowa – Indiańskie lato :)

Najnowsza moja praca powstała z pięknych bawełnianych tkanin w intensywnych, jesiennych kolorach, wypełnienie poliestrowe igłowane, spodnia strona to bawełna w kolorze waniliowym.

Z pikowaniem nie szalałam zbyt mocno ;) Przepikowałam w szwach, oraz dodałam symboliczne płatko-kwiatki w środkowym panelu. Wyszło lekko i delikatnie. Mocniej przepikowałam jedynie szlaczek okalający środkowy panel. Chciałam uwypuklić listki i to się udało dokładnie tak jak chciałam.

Narzuta dotarła już do nowej właścicielki i podobno się spodobała, więc wielkie UFF! ;))

Dla dokumentacyjnego porządku, gdyby ktoś był ciekawy lub marzył o podobnej ;))  podam Wam jej wymiary: 205cm x 145cm

A całość wygląda tak:

img_6882img_6910img_6933

img_6912img_6916

 

Dostałam kiedyś prześliczne kawałki patchworkowej bawełny w dwóch odcieniach, już pociętej na kwadraty. Jakiś czas leżały, bo nie chciałam ich zepsuć nieprzemyślanym wzorem czy połączeniem. W końcu doszłam do wniosku, że najprościej znaczy najlepiej ;) i tym sposobem powstał bieżnik patchworkowy w szachownicę granatowo-beżową. Bardzo mi się podobają te delikatne motylki połączone z subtelnym motywem roślinnym, a i sam bieżnik w tej wersji, moim zdaniem jest sympatyczny… ;) Też tak myślicie? :D

Bieżnik ma wymiary 51 x 104cm

Uszyty jest z trzech warstw materiału i przepikowany ozdobnie.

Spodnia strona to urocza bawełna w niebieskie kropeczki, środek to wypełnienie bawełniane.

patchworkowy bieżnik "szachownica"

bieżnik patchworkowy „szachownica”

img_6498img_6467

:-) Jakiś czas temu spodobał się komuś mój pierwszy, lub jeden z pierwszych, uszytych przeze mnie patchworków. Zostałam zmobilizowana do uszycia jego repliki i to w wersji zdublowanej, ale ze względu na niedostępność tamtych tkanin (pochodzących wtedy głównie z odzysku lub jakichś starych, bliżej nie określonych zapasów) te nowe patchworki uszyłam z nowoczesnej, patchworkowej bawełny.

Wzory tych tkanin są podobne do pierwowzoru, czyli bawełna w stylizowane kwiaty, tonacja też jest podobna, ale zdecydowanie przyjemniej się teraz szyło! :) I tylko żałowałam, że te kwadraciki pikowane były wtedy jedynie w szwach, bo chętnie  dołożyła bym teraz jakieś odrobinkę ciekawsze pikowanie… ;)

Ach, pochwalę się Wam, że dostałam wczoraj niezwykły prezent! Całą książeczkę przecudnych wzorów pikowań!  Jestem zachwycona! :) Zostaje tylko szyć, szyć, szyć, by je wszystkie wypróbować ;))  Bogusia, Krysia, dziękuję Wam bardzo! Cudna niespodzianka! <3 :))

Narzuty patchworkowe w nowej wersji prezentują się tak :

IMG_6130IMG_6123IMG_6115IMG_6119IMG_6151

Obie narzuty patchworkowe mają wymiary 240cm x 130cm,

patchworkowe poszewki na poduszkę to 50cm x 70cm.

Uszyte są z bawełny 100%, wypełnienie z włókniny silikonowej.

 

Dostałam niedawno dwie piękne bawełniane tkaniny w odcieniach delikatnych, pastelowych szarości i brudnego wrzosu. Miał z nich powstać patchworkowy obrus. Tkaniny były tak śliczne same w sobie, że aż żal było ciąć ;)

No, ale pocięłam, pocięłam! :)) Dołożyłam do nich jeszcze gładką wrzosową i popielatą bawełnę, a w efekcie powstał elegancki pasiaczek w angielskim stylu.

Podoba Wam się? Bo mnie bardzo… Naprawdę! :))

IMG_5657-001IMG_5637-001IMG_5646-001

Tu zdjęcie robocze, jeszcze bez lamówki, ale strasznie byłam ciekawa, jak będzie wyglądał na stole :)

IMG_5632

No i przygotowania do pakowania :))

IMG_5664-001

Obrus ma wymiary 120cm x 200cm. W środku jest cieniutka warstwa włókniny silikonowej, a spód to bawełna w szare kropeczki. Całość oczywiście gęsto przepikowana.

edytowano:

A tu jeszcze kilka zdjęć zrobionych w lepszych warunkach, bo wreszcie dziś, po kilku pochmurnych dniach, pokazało się słońce! :))

IMG_5760IMG_5763IMG_5749IMG_5713IMG_5734IMG_5740IMG_5713-001

 

 

Długo to trwało, ale wreszcie jest! Zeszycie razem 1908 elementów, potem wypikowanie niemal każdego z nich osobno dookoła dało mi się trochę we znaki… Ramiona mdlały, a pracy przez długie godziny niemal nie ubywało ;) Natomiast efekt tej pracy jest taki, jak na załączonych zdjęciach. Chętnie dowiem się, jak Wam się podoba ta szara, patchworkowa narzuta..? Komentarze bardzo mile widziane! ;))

Pierwsze dwa zdjęcia to początek pikowania patchworkowej „kanapki”. Moja Janomka świetnie sobie z taką dużą powierzchnią roboczą daje radę. Ja natomiast chyba powinnam odwiedzić siłownię ;)

IMG_5541IMG_5540

 

Reszta zdjęć przedstawia już uszytą narzutę.

IMG_5603IMG_5595IMG_5588

IMG_5581IMG_5560IMG_5554

Narzuta ma wymiary 170cm x 220cm. Uszyłam ją z bawełnianych tkanin z wypełnieniem z włókniny silikonowej. Całość przepikowana ozdobnie przez trzy warstwy materiału.