Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

patchwork

Szyłam niedawno patchworkową narzutę-siedzisko na narożną kanapę. Wytyczne, jakie otrzymałam to: ma być sielsko, swojsko, w kratkę. No to powstała narzutka „kratka w kratkę” :) Mam nadzieję, że jest wystarczająco sielska… i że nowa właścicielka z przyjemnością podmieni na nią zalegający na kanapie kocyk ;) Na razie wiem, że Wnuczce, która ją dla Babci zamówiła, narzutka się spodobała, reszta okaże się w Wigilijny Wieczór, podczas rozpakowywania prezentów :) Ach, ta magia Świąt…

Narzuta uszyta oczywiście z bawełny, wypełnienie to włóknina silikonowa. Całość przepikowałam przez trzy warstwy materiału zakochanym trzmielem i wykończyłam lamówką.

Było trochę problemu z wszyciem lamówki na tym wewnętrznym kącie prostym, ale to jakoś „rozgryzłam” ;) Gdyby ktoś potrzebował porady (bo nie tak łatwo o nią w sieci, sprawdziłam) to piszcie śmiało, podpowiem! :))

A teraz fotki. Proszę bardzo :)

narzuta-siedzisko na kanapę narożnąpatchworkowa narzuta na kanapę narożnąimg_7067img_7072

Narzuta patchworkowa Indiańska jesień to narzuta, którą niedawno uszyłam dla 8-letniej dziewczynki. Mała bardzo lubi ciepłe kolorki i spodobała jej się narzuta „indiańskie lato”, którą uszyłam już bardzo dawno temu (3 lata temu, właśnie sprawdziłam)

a można ją zobaczyć tu:

Narzuta patchworkowa – Indiańskie lato :)

Najnowsza moja praca powstała z pięknych bawełnianych tkanin w intensywnych, jesiennych kolorach, wypełnienie poliestrowe igłowane, spodnia strona to bawełna w kolorze waniliowym.

Z pikowaniem nie szalałam zbyt mocno ;) Przepikowałam w szwach, oraz dodałam symboliczne płatko-kwiatki w środkowym panelu. Wyszło lekko i delikatnie. Mocniej przepikowałam jedynie szlaczek okalający środkowy panel. Chciałam uwypuklić listki i to się udało dokładnie tak jak chciałam.

Narzuta dotarła już do nowej właścicielki i podobno się spodobała, więc wielkie UFF! ;))

Dla dokumentacyjnego porządku, gdyby ktoś był ciekawy lub marzył o podobnej ;))  podam Wam jej wymiary: 205cm x 145cm

A całość wygląda tak:

img_6882img_6910img_6933

img_6912img_6916

 

Dostałam kiedyś prześliczne kawałki patchworkowej bawełny w dwóch odcieniach, już pociętej na kwadraty. Jakiś czas leżały, bo nie chciałam ich zepsuć nieprzemyślanym wzorem czy połączeniem. W końcu doszłam do wniosku, że najprościej znaczy najlepiej ;) i tym sposobem powstał bieżnik patchworkowy w szachownicę granatowo-beżową. Bardzo mi się podobają te delikatne motylki połączone z subtelnym motywem roślinnym, a i sam bieżnik w tej wersji, moim zdaniem jest sympatyczny… ;) Też tak myślicie? :D

Bieżnik ma wymiary 51 x 104cm

Uszyty jest z trzech warstw materiału i przepikowany ozdobnie.

Spodnia strona to urocza bawełna w niebieskie kropeczki, środek to wypełnienie bawełniane.

patchworkowy bieżnik "szachownica"

bieżnik patchworkowy „szachownica”

img_6498img_6467

:-) Jakiś czas temu spodobał się komuś mój pierwszy, lub jeden z pierwszych, uszytych przeze mnie patchworków. Zostałam zmobilizowana do uszycia jego repliki i to w wersji zdublowanej, ale ze względu na niedostępność tamtych tkanin (pochodzących wtedy głównie z odzysku lub jakichś starych, bliżej nie określonych zapasów) te nowe patchworki uszyłam z nowoczesnej, patchworkowej bawełny.

Wzory tych tkanin są podobne do pierwowzoru, czyli bawełna w stylizowane kwiaty, tonacja też jest podobna, ale zdecydowanie przyjemniej się teraz szyło! :) I tylko żałowałam, że te kwadraciki pikowane były wtedy jedynie w szwach, bo chętnie  dołożyła bym teraz jakieś odrobinkę ciekawsze pikowanie… ;)

Ach, pochwalę się Wam, że dostałam wczoraj niezwykły prezent! Całą książeczkę przecudnych wzorów pikowań!  Jestem zachwycona! :) Zostaje tylko szyć, szyć, szyć, by je wszystkie wypróbować ;))  Bogusia, Krysia, dziękuję Wam bardzo! Cudna niespodzianka! <3 :))

Narzuty patchworkowe w nowej wersji prezentują się tak :

IMG_6130IMG_6123IMG_6115IMG_6119IMG_6151

Obie narzuty patchworkowe mają wymiary 240cm x 130cm,

patchworkowe poszewki na poduszkę to 50cm x 70cm.

Uszyte są z bawełny 100%, wypełnienie z włókniny silikonowej.

 

Dostałam niedawno dwie piękne bawełniane tkaniny w odcieniach delikatnych, pastelowych szarości i brudnego wrzosu. Miał z nich powstać patchworkowy obrus. Tkaniny były tak śliczne same w sobie, że aż żal było ciąć ;)

No, ale pocięłam, pocięłam! :)) Dołożyłam do nich jeszcze gładką wrzosową i popielatą bawełnę, a w efekcie powstał elegancki pasiaczek w angielskim stylu.

Podoba Wam się? Bo mnie bardzo… Naprawdę! :))

IMG_5657-001IMG_5637-001IMG_5646-001

Tu zdjęcie robocze, jeszcze bez lamówki, ale strasznie byłam ciekawa, jak będzie wyglądał na stole :)

IMG_5632

No i przygotowania do pakowania :))

IMG_5664-001

Obrus ma wymiary 120cm x 200cm. W środku jest cieniutka warstwa włókniny silikonowej, a spód to bawełna w szare kropeczki. Całość oczywiście gęsto przepikowana.

edytowano:

A tu jeszcze kilka zdjęć zrobionych w lepszych warunkach, bo wreszcie dziś, po kilku pochmurnych dniach, pokazało się słońce! :))

IMG_5760IMG_5763IMG_5749IMG_5713IMG_5734IMG_5740IMG_5713-001

 

 

Długo to trwało, ale wreszcie jest! Zeszycie razem 1908 elementów, potem wypikowanie niemal każdego z nich osobno dookoła dało mi się trochę we znaki… Ramiona mdlały, a pracy przez długie godziny niemal nie ubywało ;) Natomiast efekt tej pracy jest taki, jak na załączonych zdjęciach. Chętnie dowiem się, jak Wam się podoba ta szara, patchworkowa narzuta..? Komentarze bardzo mile widziane! ;))

Pierwsze dwa zdjęcia to początek pikowania patchworkowej „kanapki”. Moja Janomka świetnie sobie z taką dużą powierzchnią roboczą daje radę. Ja natomiast chyba powinnam odwiedzić siłownię ;)

IMG_5541IMG_5540

 

Reszta zdjęć przedstawia już uszytą narzutę.

IMG_5603IMG_5595IMG_5588

IMG_5581IMG_5560IMG_5554

Narzuta ma wymiary 170cm x 220cm. Uszyłam ją z bawełnianych tkanin z wypełnieniem z włókniny silikonowej. Całość przepikowana ozdobnie przez trzy warstwy materiału.

 

…Ci odlatują, Ci zostają… śpiewała kiedyś Łucja Prus i Skaldowie, a mnie się dziś ten tekst przypomniał, kiedy fotografowałam nową narzutę uszytą dla Mai z bardzo ciekawej bawełny z ptasimi motywami. Narzuta ma wymiary 234cm x 206cm. Przepikowałam ją tylko w szwach, dzięki czemu jest bardzo miękka i puchata jak kołderka :)

Pierwsze zdjęcie to jest jeszcze faza szycia, tzw. „kanapka” przygotowana do pikowania.

IMG_5402

A gotowa narzuta wygląda tak:

IMG_5482IMG_5494

Teraz to samo, tylko …w żółtych płomieniach liści…  ;)

IMG_5502IMG_5501IMG_5509-001

 

To już trzeci post na temat tych obrusów, więc ograniczę się tylko do pokazania zdjęć, by Was zbytnio nie zanudzić ;)

Ten większy ma wymiary 120cm x 180cm. Składa się z dwóch warstw ( bez wypełnienia) Pikowany w szwach.

IMG_5124IMG_5238IMG_5240IMG_5256IMG_5248

Mniejszy, kwadratowy obrusik ma wymiary 100cm x 100cm. Technika szycia podobna :)

IMG_5138IMG_5149IMG_5141IMG_5146IMG_5147IMG_5202IMG_5209

A teraz zdjęcia tego mniejszego, przerobionego na quilt, Przyznaję, że ta wersja podoba mi się najbardziej :) A Wam? Podzieli się ktoś swoją opinią? ;))

IMG_5217 IMG_5178 IMG_5170IMG_5197IMG_5201

A na dokładkę jeszcze jeden obrusik, tym razem okrągły, o średnicy 150cm

IMG_5278IMG_5279

 

 

No i mamy pierwszy dzień bez afrykańskich upałów, a ja już jesienne barwy spośród swoich szmatkowych skarbów wygrzebałam ;)

Szyje się z nich patchworkowy obrusik. Taki mały, 100cm x 100cm.

Na razie skończyłam szyć wierzch, jutro dołączę spodnią stronę, bo tym razem obrusik będzie dwuwarstwowy  (czyli bez wypełnienia w środku, więc i bez „efektów specjalnych” podczas pikowania ;))  Ale pikowanie będzie!

To oczywiste, choćby po to, aby te dwie warstwy materiału nie rozjeżdżały się podczas użytkowania.

Sam wierzch prezentuje się tak:

IMG_4979IMG_4986IMG_4992

A że jesień już blisko, miałam dziś okazję podziwiać przez okno. Niebywały harmider odciągnął mnie od maszyny do szycia już drugi raz w tym tygodniu! Na starym, rozłożystym klonie pod oknem, przysiadło sobie ogromne stado ptaków. Niesamowity widok! Najpierw pomyślałam, że to szpaki, ale dziś zrobiłam zdjęcia, przyjrzałam im się uważnie,  no i pojawiły  się wątpliwości… orzechówka? chyba też nie…

Jeśli ktoś wie, co to za ptaszyska, to bardzo proszę o informację  :) Stado było naprawdę duże, gałęzie oblepione gęsto, a hałas, który robiły był niesłychany :)

IMG_5003IMG_5004

A gotowy obrusik niedługo pokażę! Zaglądajcie! :))

W tak zwanym międzyczasie, czyli w oczekiwaniu na kuriera z materiałem na kolejną narzutę, uszyłam patchworkowy bieżnik. Ostatnio często sięgam po róże, szarości  i fiolety :) Tym razem też mi się „zafioleciło” ;) i trochę sama sobie się dziwię, bo to nie moje barwy… w każdym razie tak mi się wydaje ;)

Kolorki środkowej części są dość dobrze oddane na fotkach, ale za to ramka brzegowa jest zdecydowanie w mało fotogenicznym odcieniu fioletu, więc się nie sugerujcie, że wygląda to trochę granatowo, to naprawdę jest fiolet! :) Robiłam co mogłam ;))

IMG_4817IMG_4827IMG_4842IMG_4841

Bieżnik ma wymiary 117cm x 51cm, uszyty jest z bawełnianych tkanin,  wypełnienie z cieniutkiej warstwy włókniny silikonowej, no i oczywiście całość przepikowana przez trzy warstwy materiału gęstym, ozdobnym ściegiem.

IMG_4834

Ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba, choć to tylko impresja bieżnikowa ;)

Ten bieżnik patchworkowy niebawem będzie dostępny w moim sklepiku www.szyciowisko.pl, oraz na Artillo (wejście z bloga) Zapraszam serdecznie! :)