Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

pikowanie

Uszyłam wczoraj na prezent takie maleństwo o wymiarach 45cm x 60cm. Docelowo ma służyć jako nakrycie na pralkę ;) Mam nadzieję, że się spodoba :))

Materiały, jakich użyłam to oczywiście bawełna, wypełnienie poliestrowe igłowane, które ostatnio bardzo polubiłam. Na spodnią stronę dałam kwiecistą bawełnę, co sprawia, że serwetka może być używana dwustronnie.

Serweta jest przepikowana. Wykorzystałam tu naturalny wzór materiału. Przeszycia poprowadzone po liniach wzoru pięknie go, moim zdaniem, uwypukliły :) Takie pikowanie dobrze się sprawdza przy tkaninach o wzorach geometrycznych, czy w jakiś sposób równomiernie powtarzalnych. Polecam :))

Następne zamówienie dla maluchów ze szkoły podstawowej gotowe. Tym razem szyłam świnki-skarbonki (vel skarbinki) wg powierzonego wzoru.  Uszyłam je z bawełnianego płócienka w kolorze różowym, usztywnionego ociepliną i przepikowanego tak, by ryjek uwypuklić techniką trapunto. Niestety, na zdjęciu mało widoczne zarówno pikowanie jak i ryjek. Musicie uwierzyć na słowo ;) Zabawki mają wypełnienie poliestrowo-silikonowe, lekkie, miękkie i antyalergiczne. Duża kieszeń z tyłu służy do przechowywania dziecięcych skarbów ;)

Miałam okazję zobaczyć reakcję dzieciaków kiedy oglądały pierwszą świnkę… b e z c e n n y  to był widok! :))   Ale domyślam się, że moja mina na ich reakcję mogła wyglądać podobnie!  ;)))

IMG_1324IMG_1317IMG_1320

 

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających tę stronę :) Dziś mam do pokazania nowy patchwork. To obrusik w tonacji beżowej z akcentami delikatnych żółcieni. Wykorzystałam do jego uszycia kawałek ciekawej japońskiej bawełny w tłoczoną kratkę. Połączyłam ją z polską bawełną w odcieniach beżowych. Efekt jest całkiem fajny, moim nieskromnym zdaniem… ;)) Ciekawe, czy komuś jeszcze się podoba? ;) Mile widziane wszelkie komentarze :)

Obrusik jest przepikowany gęstym, ozdobnym ściegiem i wykończony lamówką w kolorze żółcieni użytych wcześniej do szycia panelu patchworkowego. Spód wykonany z bawełny w delikatnym kolorze wanilii. W środku cieniutka warstwa ociepliny nadaje patchworkowi puszystości.

wymiary tego patchworku to 107cm x 107cm 

IMG_1002IMG_1020IMG_1006-001IMG_1037IMG_1039-001IMG_1081-002_clipped_rev_3

Witam cieplutko w dzisiejszy, mroźny dzionek :) 

Mam Wam do pokazania drugi już, patchworkowy obrusik, jaki ostatnio uszyłam.  Powstał z bawełnianych tkanin w paseczki z kolekcji tkanin IKEI w połączeniu z bawełnianą surówką. Spodnia strona uszyta jest z bawełny w kolorze kremowym, natomiast wypełnienie zrobiłam z cieniutkiej warstwy ociepliny poliestrowej. Całość przepikowana jest dość gęstym „lotem trzmiela”… ciągle wielką frajdę sprawia mi to pikowanie ;)   Dzięki niemu kolorowe panele uwypukliły się, a praca zyskała  ciekawą fakturę, aż chce się ją dotknąć… ;)

No i na koniec lamówka. Wybór koloru nie był prostą sprawą, ale w końcu padło na piękną, limonkową bawełnę. Ten wiosenny kolorek dodał patchworkowej kompozycji trochę sympatycznej świeżości… i właśnie o to chodziło! :)

Inna historia to sfotografowanie patchworku w dzisiejszy, pochmurny dzień… nijak nie mogłam uzyskać kolorów, choćby zbliżonych do oryginału. Jutro spróbuję złapać w obiektyw odrobinę słońca, może się uda zrobić lepsze zdjęcia. Więc dziś tylko dwie fotki poglądowe;)

IMG_0572 (2)IMG_0577 (2)

Uszyłam te podkładki z przepięknych materiałów! Doskonałej jakości amerykańska bawełna, typowa dla patchworków, pochodzi z kolekcji Flights of Fancy firmy Studio E. Piękna! :) Aż ręka drżała przy krojeniu ;) Ale  z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona!  Zdjęcie co prawda nie oddaje całej ich urody, ale sami zobaczcie! Delikatne motyle i ważki na stylizowanym, beżowym tle, stały się motywem przewodnim tych podkładek.

Dołożyłam do nich jeszcze panele drobnych kwiatuszków oraz kawałek tkaniny zapisanej … nie czyta się podobno przy jedzeniu, ale zerknąć przecież nie zaszkodzi ;)

Całość uzupełniają dobrane kolorystycznie i pozszywane techniką patchworkową, kolorowe kosteczki.

Podkładki uszyte są z trzech warstw. Spód jest z jednokolorowej, kremowej bawełny, środek z ociepliny poliestrowej. Przepikowałam je przez trzy warstwy fantazyjnym, ozdobnym ściegiem. Niestety, niezbyt widoczne jest to pikowanie na zdjęciach. Postaram się jeszcze raz sfotografować tak, by lepiej je uwidocznić. Mam nadzieję, że się uda, tylko trochę słońca mi potrzeba… Jakieś delikatne przebłyski już się w chmurach pojawiają, więc jest nadzieja :)

 

IMG_0172-001 (2)IMG_0176-001 (2)IMG_0209

IMG_0166IMG_0168

Powstała dziś u mnie nowa wersja ocieplacza na herbaciany imbryk. Czyżby jednak zanosiło się na zimę..? No, w każdym razie, jeśli nie w najbliższym czasie, to kiedyś z pewnością wielkie mrozy nadejdą… i wtedy kapturkowy ocieplacz stanie się bardzo praktyczną ozdobą kuchennego stołu…

Uszyłam go z pięknej, mięsistej, bawełnianej tkaniny w oryginalne wzory. Całkiem niedawno wpadła mi ta bawełna w ręce, w niedużym kawałku, ale wystarczy jeszcze na uszycie podkładek pod kubeczki do kompletu. Zajmę się tymi podkładkami już po Świętach, a teraz zmykam do lepienia pierogów ;))

Wspomnę jeszcze tylko, że kapturek ma wymiary 29cm x 40cm x 10cm. Wypełnienie stanowi puszysta ocieplina poliestrowa, spod uszyty jest z jednobarwnej, kremowej bawełny, całość przepikowana przez trzy warstwy ozdobnym ściegiem, tzw. lotem trzmiela. Strasznie mi się spodobało to pikowanie, więc z pewnością więcej rzeczy tak wykończonych, w najbliższym czasie się u mnie pojawi. Serdecznie zapraszam do sklepu www.szyciowisko.pl

 

A wszystkim odwiedzającym mojego bloga z całego serca życzę zdrowych, spokojnych, rodzinnych Świąt oraz wielu powodów do radości w nadchodzących dniach!!!  :-D 

Iwona

 

IMG_9979-003IMG_9980-001IMG_9982-001

 

No to poleciałam… ;)  Za oknem śnieżna zawierucha, sypie, wieje, ślizgawica… No cóż, grudzień. Za to w mojej pracowni, jakoś tak wiosennie się ostatnio zrobiło…  A wszystko to za sprawą pięknej, bawełnianej tkaniny, jaka niedawno wpadła mi w ręce.  Aż mi się oczy do niej śmieją.

Parę dni temu powstał z tej tkaniny kapturek na imbryk, taki kubraczek, żeby herbatka w zimowy czas miała ciepło. Natmiast dziś skończyłam pikować kolorowe, radosne i szalenie energetyczne podkładki w komplecie do kubraczka. Pikowałam ten komplecik „lotem trzmiela”. To moje pierwsze próby takiego swobodnego pikowania z wolnej ręki. No i wszystko wskazuje na to, że się wciągnęłam, bo zabawa przy tym przednia! Co prawda po przepikowaniu sześciu podkładek, wszystko wokół miało kształt lekko zachwiany… ale szybko wróciło do normy :) a ja już obmyślam nowe pikowane projekty…

podkładki patchworkowepodkładki patchworkowepatchworkowa podkładkaIMG_9907