Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

quilt

Witam cieplutko! Mam Wam dziś do pokazania coś nowego, cieplutkiego i puchatego ;)) Leży tuż obok i cieszy moje oczy, choć mam nadzieję, że niedługo znajdzie swojego nowego, małego właściciela… bo ja niestety,  jestem już zbyt dużą dziewczynką… a szkoda! ;)

A wszystko zaczęło się od tego, że niedawno kupiłam zabawny panel amerykańskiej patchworkowej bawełny. Nie poleżał długo, bo kusiło mnie niezmiernie przerobienie go właśnie na kołderkę dla malucha. No i jest! Dziś skończyłam szyć i pikować :) Powiem nieskromnie, że z efektu jestem bardzo zadowolona,  a i sama praca sprawiła mi dużo frajdy. Zresztą zobaczcie sami:

IMG_3716

Kołderka uszyta jest metodą patchworkową i gęsto przepikowana

IMG_3669

Do środka dałam dwie warstwy silikonowej ociepliny. Wierzch kołderki wraz z pierwszą warstwą ociepliny jest przepikowany ściegiem ozdobnym, druga warstwa już tylko po szwach. Dzięki temu kołderka jest puszysta i miękka. Na spodnią stroną dałam jasnoszarą bawełnianą pepitkę rozszytą pasem w szare sówki.

IMG_3674IMG_3702

Kołderka dla malucha ma wymiary 95cm x 138cm

Serdecznie polecam! :))

 

Sama się po sobie nie spodziewałam, że kiedyś porwę się na taki projekt, a jednak… Po uszyciu wiatraczków z poprzedniego postu, zostało mi na kupce kilka trójkącików, ot, tyle, że żal wyrzucić, a uszyć też nie wiadomo co… ;)   Zaczęłam je sobie układać, docinać nowe, tworzyć różne kompozycje, zszywać partiami… no i spodobało mi się! Wciągnęło! :) Sama nie wiem kiedy patchwork rozrósł się do całkiem sporych rozmiarów :)) Jeszcze nie jest skończony, nawet jeszcze nie wiem co z niego powstanie, ale już mam pomysł na ciąg dalszy… Jutro spróbuję wprowadzić ten pomysł w życie, a potem oczywiście pokażę całość :)

IMG_3273 IMG_3271

Chcę Wam dziś pokazać obrusik uszyty z przepięknych bawełnianych tkanin w szare kropeczki. Obrusik jest niewielki, ma zaledwie 1m x 1m, ale na tym metrze kwadratowym mieści się całe mnóstwo drobnych elementów zszytych pracowicie w całość (sama siebie podziwiam za cierpliwość ;)) Uzupełnieniem szarych kropeczek są tkaniny w odcieniach bladej zieleni, które ładnie się z szarościami komponują. Spód uszyłam z jednobarwnej bawełny w kolorze pistacjowym. Całość przepikowana jest ozdobnym ściegiem przez trzy warstwy materiału… bo zapomniałam dodać, że w środek, między bawełnę włożyłam cieniutką warstwę włókniny, co po przepikowaniu nadało serwecie miękkości i puszystości.

Obrusik jest moim autorskim projektem, absolutnie unikatowym, gdyż powstał w jednym, jedynym egzemplarzu. Drugiego takiego samego nie będzie :)

Ciekawe, czy komuś się spodoba i zechce go przygarnąć… ;))

IMG_0344IMG_0328IMG_0334-001IMG_0356-001

 

Powstała dziś u mnie nowa wersja ocieplacza na herbaciany imbryk. Czyżby jednak zanosiło się na zimę..? No, w każdym razie, jeśli nie w najbliższym czasie, to kiedyś z pewnością wielkie mrozy nadejdą… i wtedy kapturkowy ocieplacz stanie się bardzo praktyczną ozdobą kuchennego stołu…

Uszyłam go z pięknej, mięsistej, bawełnianej tkaniny w oryginalne wzory. Całkiem niedawno wpadła mi ta bawełna w ręce, w niedużym kawałku, ale wystarczy jeszcze na uszycie podkładek pod kubeczki do kompletu. Zajmę się tymi podkładkami już po Świętach, a teraz zmykam do lepienia pierogów ;))

Wspomnę jeszcze tylko, że kapturek ma wymiary 29cm x 40cm x 10cm. Wypełnienie stanowi puszysta ocieplina poliestrowa, spod uszyty jest z jednobarwnej, kremowej bawełny, całość przepikowana przez trzy warstwy ozdobnym ściegiem, tzw. lotem trzmiela. Strasznie mi się spodobało to pikowanie, więc z pewnością więcej rzeczy tak wykończonych, w najbliższym czasie się u mnie pojawi. Serdecznie zapraszam do sklepu www.szyciowisko.pl

 

A wszystkim odwiedzającym mojego bloga z całego serca życzę zdrowych, spokojnych, rodzinnych Świąt oraz wielu powodów do radości w nadchodzących dniach!!!  :-D 

Iwona

 

IMG_9979-003IMG_9980-001IMG_9982-001

 

No to poleciałam… ;)  Za oknem śnieżna zawierucha, sypie, wieje, ślizgawica… No cóż, grudzień. Za to w mojej pracowni, jakoś tak wiosennie się ostatnio zrobiło…  A wszystko to za sprawą pięknej, bawełnianej tkaniny, jaka niedawno wpadła mi w ręce.  Aż mi się oczy do niej śmieją.

Parę dni temu powstał z tej tkaniny kapturek na imbryk, taki kubraczek, żeby herbatka w zimowy czas miała ciepło. Natmiast dziś skończyłam pikować kolorowe, radosne i szalenie energetyczne podkładki w komplecie do kubraczka. Pikowałam ten komplecik „lotem trzmiela”. To moje pierwsze próby takiego swobodnego pikowania z wolnej ręki. No i wszystko wskazuje na to, że się wciągnęłam, bo zabawa przy tym przednia! Co prawda po przepikowaniu sześciu podkładek, wszystko wokół miało kształt lekko zachwiany… ale szybko wróciło do normy :) a ja już obmyślam nowe pikowane projekty…

podkładki patchworkowepodkładki patchworkowepatchworkowa podkładkaIMG_9907