Kategorie bloga
Polecam
Odwiedź na Pintereście profil użytkownika Iwona Dziadura Szyciowisko Artystyczne.

rękodzieło

Witam majowo! :) Dziś chcę uzupełnić poprzedni wpis o trzy nowe kwiatki. To już ostatnie, więcej na razie nie będzie ;) Uszyłam je, tak jak poprzednie, z satyny i bawełnianego płótna. Płatki usztywniłam sztywnikiem krawieckim i ociepliną poliestrową. Dodatkowo pod lamówkę wszyłam miękki, plastyczny drucik, dzięki czemu płatki można dowolnie modelować. Kwiatki są bardzo duże, mają wymiary ok. 80cm x 80cm. Będą elementem szkolnych dekoracji. Dokładny opis ich szycia znajdziecie w kategorii Tutoriale   http://blog.szyciowisko.pl/jak-uszyc-bratka-w-roziarze-xxl

IMG_1799-001IMG_1778

A teraz, dla równowagi, wiosenne widoki z mojego okna :) To mirabelki. Już przekwitły, ale pięknie było…

IMG_1484-001 IMG_1485

Dostałam niedawno zamówienie na uszycie kilku dużych kwiatów na szkolną akademię. Miały być kolorowe i uszyte z błyszczącej satyny. Nie jest to materiał łatwy do szycia, ani tym bardziej do fotografowania ;) Ale mimo to zdecydowałam się pokazać krok po kroku jak je robiłam, może komuś przyda się moje doświadczenie :)

Kwiaty, które szyłam miały średnicę ok. 70cm x 70cm, ale wielkość można dostosować do własnych potrzeb, więc na wymiarach nie będę się teraz skupiała.

Potrzebne nam będą:

– Materiał – kolorowa satyna oraz płótno bawełniane

– flizelina lub dowolny sztywnik krawiecki typu camela

– owata poliestrowa (jest lepsza od silikonowej, sztywniejsza, przez co lepiej usztywnia płatki, co przy dużym projekcie ma ogromne znaczenie)

– nici (dobrane kolorystycznie do tkanin)

– drut – giętki i niezbyt gruby (dostępny np. w marketach budowlanych)

– gumka szer. 2cm

– łodyżka, u mnie była to tekturowa rurka, na jaką nawijane są materiały w sklepach

No i oczywiście: maszyna do szycia, nożyczki, nóż krążkowy z matą do cięcia, igły, szpilki, żelazko  itp

Pierwszym krokiem, kiedy już zgromadziliśmy wszystkie materiały, będzie wycięcie płatków naszego bratka i podklejenie ich flizeliną lub sztywnikiem. Wycinamy 4 duże płatki z satyny, 4 duże płatki z płótna na tylną stronę, a do środka 8 dużych płatków z owaty (ja użyłam owatę grubości 150, przy grubszej może wystarczyć jedna warstwa, czyli 4 płatki) I jeszcze przydadzą się elementy ozdobne do płatków.

IMG_1643IMG_1651  kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
 

Tylną część płatka, tę z płótna, pikujemy wraz z owatą Ma to na celu usztywnienie płatka

IMG_1652

 

Przednią, satynową stronę płatka pikujemy naszywając ozdobną aplikację gęstym ściegiem zygzakowym. Dobrze jest spiąć sobie całość szpilkami, to ułatwia pracę.

IMG_1653

 

Tak samo postępujemy przy szyciu mniejszych płatków z kontrastowego koloru satyny (u mnie to fiolet, choć zdjęcie zdaje się nie potwierdzać tego faktu ;))

IMG_1672

 

Kiedy już obie warstwy płatków mamy gotowe, przepikowane, robimy „kanapkę” i przeszywamy brzegiem, po prawej stronie

IMG_1654

 

Przygotowujemy sobie lamówkę do obszycia płatków. Lamówka oczywiście musi być cięta ze skosu, by się dobrze układała na owalnym płatku. Składamy materiał na skos i tniemy nożem krążkowym paski materiału, szerokości 6cm. Następnie zaprasowujemy je w połowie i lamówka gotowa :)

IMG_1589IMG_1590

 

Przyszywamy lamówkę po lewej stronie na szerokość stopki

IMG_1656

 

Odwracamy na prawą i teraz, bardzo ostrożnie przyszywamy lamówkę podkładając pod nią drucik do usztywnienia płatka, a jednocześnie nadania mu plastyczności. Trzeba to robić naprawdę ostrożnie i powolutku, by nie najechać igłą na drucik. Ja straciłam jedną igłę, wystarczyła chwila dekoncentracji ;)

IMG_1657

 

Obszyty płatek wygląda tak:

IMG_1661

 

Trzeba jeszcze wykończyć dół płatka, o tak:

IMG_1667

 

I zeszyć dół tak, by płatek zyskał płatkowy kształt ;) O, tak:

IMG_1670IMG_1671

 

Układamy sobie płatki, by sprawdzić, czy niczego nie brakuje i czy nie trzeba czegoś poprawić…

IMG_1680

 

I zeszywamy doszywając ręcznie płatek do płatka „na zakładkę”. Kiedy płatki są zszyte, dobrze jest jeszcze ustabilizować środek kwiatka. Ja to zrobiłam w ten sposób, że przeszyłam gęsto nitką na krzyż między płatkami.

IMG_1689

 

Następnie przygotowujemy panel, który naszyjemy z tyłu kwiatka. Jego zadaniem jest usztywnienie całości, a jednocześnie to dobre miejsce, w którym możemy przyszyć kieszeń na łodyżkę. Ja swój panel uszyłam z pomarańczowego, bawełnianego płótna i przepikowałam ozdobnie na skos (pikowanie dodatkowo usztywnia tkaninę, a to bardzo wskazane) Potem wykończyłam go tą samom lamówką, co płatki i naszyłam kieszonkę na podpórkę. Kieszonka ma wszyte gumeczki, które przytrzymują podpórkę. Panel przyszywamy ręcznie! ;) Maszyna nie da rady!

IMG_1625IMG_1627IMG_1700IMG_1699

 

Zostało już tylko uszycie przedniego panelka i wykończenie nim kwiatuszka :)

IMG_1681IMG_1692IMG_1693

 

A gotowe kwiatki wyglądają tak:

IMG_1697IMG_1733IMG_1748IMG_1734IMG_1709IMG_1754IMG_1711

 

IMG_1429Z inspiracji niebieskich podkładek powstał wczoraj niebieski kapturek na imbryk. Jego przeznaczeniem nie jest jednak dołączenie do podkładkowego kompletu. Powędruje niedługo do mojej koleżanki, która zgłaszała ostatnio takie „zapotrzebowanie” ;)

Kapturek uszyty jest z tej samej co podkładki, grubej bawełny. W środku wypełnienie z ociepliny poliestrowej. Całość przepikowana moim ulubionym „lotem trzmiela” z wolnej ręki i wykończona granatową lamówką. Lamówkę oczywiście przy wszelkich krzywiznach trzeba ciąć ze skosu, by się dobrze układała, więc i ja taką skośną, obszyłam kapturek. Wisienką na torcie są duże, drewniane guziki i ozdobna patka spinająca brzegi. I tyle :))

 

Zachwyciła mnie niedawno ta liściasta tkanina z Dekorii. Jest to gruba, dość sztywna i mięsista bawełna, a wzór na niej niezwykle delikatny. Postanowiłam, ze względu na tę sztywność właśnie, uszyć z niej stołowy komplecik patchworkowych podkładek. Myślę, że świetnie się do tego nadaje.

4008321127

Podkładki są duże, wygodne i funkcjonalne, a jednocześnie dekoracyjne. Do liściastej tkaniny dodałam ramkę z ikeowskiej bawełny i całość przepikowałam lotem trzmiela przez trzy warstwy. Spód podkładek to płócienko w kolorze wanilii, a wypełnienie tradycyjnie z ociepliny poliestrowej, która doskonale się w tej roli sprawdza. Całość zamyka ruda lamówka. Wymiary: 49cm x 38cm

A oto gotowe podkładki: :)

IMG_1425-001 IMG_1423-001 IMG_1412-002

 

Dostałam niedawno przepiękne kawałki materiału, tzw. tłuste ćwiartki amerykańskiej bawełny patchworkowej z motywami kawowymi. Powstały z nich te oto podkładki stołowe.  Uszyte są techniką patchworkową i przyozdobione kwiatową aplikacją. Wypełnienie dałam im z ociepliny poliestrowej, która po przepikowaniu nadaje uszytym rzeczom ciekawą fakturę. Całość kompozycji zamyka lamówka w kolorze kwiatów z aplikacji. Wymiary podkładek to 43cm x 33cm

Podkładki można kupić w sklepie internetowym  www.szyciowisko.pl lub w moim butiku na Artillo  http://artillo.pl/product/podkladki-patchworkowe,114441.html Serdecznie polecam! :)

IMG_0847 IMG_0839

 

Uszyłam dziś patchworkowy kapturek na imbryk. Piękna, energetyczna bawełna, która ostatnio wpadła mi w ręce, sprawiała mi w ten dzisiejszy, grudniowy dzień, sporo radości :) Wspomnienie lata..? Może i tak, wszak piękne i kolorowe było tegoroczne.

Kapturek uszyty jest z bardzo dobrej gatunkowo, mięsistej bawełny, wypełnienie to poliestrowa owata, spód uszyłam z kremowej bawełny.

No i skoro to wspomnienie lata, całość przepikowana jest „lotem trzmiela” przez trzy warstwy. (świetna zabawa nawiasem mówiąc)

Taki ciepły i energetyczny kapturek pozwoli przytrzymać temperaturę gorącej herbaty w zbliżające się zimowe dni…

Serdecznie polecam :) Dostępny w moim sklepie. A do kompletu niedługo powstaną podkładki pod kubki lub talerze.

kapturek na imbrykIMG_9810-001

IMG_9841

 

Witam serdecznie po prawie miesięcznej przerwie :) W tym czasie w mojej pracowni powstała duża narzuta z kreszowanej tafy. Narzuta uszyta jest z tradycyjnych, kwadratowych elementów w jesiennej tonacji, oraz przyozdobiona aplikacjami w kształcie klonowych liści. Wypełnienie stanowi ocieplina poliestrowa. Całość przepikowana przez trzy warstwy ozdobnym, drabinkowym ściegiem, co nadało jej rustykalny charakter.

Szycie patchworku z tafty nie jest prostą sprawą ;) Materiał strzępi się i ciągnie przy szyciu. Aby temu zapobiec brzegi kwadratów podkleiłam  taśmą flizelinową. Pomogło ;))

IMG_9564IMG_9516

IMG_9568

 

IMG_9021-001Lato ewidentnie dobiega końca. Liście na drzewach zmieniają barwy. Owoce dojrzewają i opadają. Same pyszności… :)

Pora suszenia zbiorów i robienia przetworów nadeszła. Jabłka, śliwki, orzechy…

U mnie dziś, z potrzeby chwili, powstał przydasiowy woreczek na orzechy.

Luźno tkane, bawełniany płótno w ognisto-jesienną kratę + bawełniane tasiemki do ściągania.

Kiedy orzechy zostaną wyjedzone, przyda się na suszone jabłka, albo fasolę, albo coś zupełnie innego… :)